Kolejne tajemnicze bąble w centrum Drogi Mlecznej
18 września 2019, 05:47Teraz na łamach Nature naukowcy donoszą o odkryciu dwóch bąbli emitujących promieniowanie radiowe i znajdujących się nad oraz pod płaszczyzną Galaktyki. Rozmiary obu bąbli wynoszą 140x430 parseków, czyli każda z nich rozciąga się na 700 lat świetlnych. Wiek bąbli oceniono na kilka milionów lat, a całkowitą energię na 7x1052 ergów.
Na obrazach czarnej dziury w Drodze Mlecznej widać, że otaczają ją silne pola magnetyczne
16 kwietnia 2024, 08:05W 2022 roku Teleskop Horyzontu Zdarzeń (Event Horizon Telescope – EHT) dostarczył pierwszych zdjęć Sagittariusa A* (Sgr A*), supermasywnej czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej. Niedawno na nowych obrazach z EHT uwieczniono silne, zorganizowane pola magnetyczne układające się spiralnie od krawędzie Sgr A*. Struktura tych pól jest bardzo podobna do pól magnetycznych czarnej dziury M87* w galaktyce M87, co może wskazywać, że obecność silnych pól magnetycznych jest czymś typowym dla czarnych dziur.
Pierwsza taka czarna dziura
15 stycznia 2016, 17:56Profesor Tomoharu Oka z japońskiego Keito University oraz jego zespół zaobserwowali sygnały, które wskazują na istnienie w pobliżu centrum Drogi Mlecznej średnio masywnej czarnej dziury. Masę obiektu oceniono na około 100 000 razy większą o masy Słońca.
S5-HVS1 – najszybsza gwiazda hiperprędkościowa ucieka z Drogi Mlecznej
15 listopada 2019, 10:34Międzynarodowy zespół astronomów poinformował o odkryciu najszybciej poruszającej się gwiazdy w Drodze Mlecznej. Jej prędkość względem centrum naszej galaktyki wynosi ponad 6 000 000 km/h. Przed około 5 milionami lat ta hiperprędkościowa gwiazda znajdowała się w centrum Drogi Mlecznej. Została stamtąd wyrzucona przez czarną dziurę. Gwiazda ma prędkość, która pozwala jej opuścić Galaktykę.
Elektroniczny odczyt z nanodiamentu
3 grudnia 2014, 10:00Naturalne diamenty zawsze zawierają zanieczyszczenia. Najlepiej zbadanymi z nich są pary azot-dziura. W takiej konfiguracji w danym miejscu diamentu brakuje dwóch atomów węgla. Jeden z nich zostaje zastąpiony atomem azotu, a miejsce po drugim pozostaje puste
Mamy problem z warstwą ozonową
6 lutego 2018, 15:21Warstwa ozonowa, chroniąca nas przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym, odbudowuje się na biegunach, jednak – jak się właśnie okazało – nie odradza się na niższych, zamieszkanych przez człowieka szerokościach geograficznych.
Błąd pozwala na wykorzystanie Wi-Fi do ataku na Linuksa
18 października 2019, 11:59Poważny błąd pozwala na przeprowadzenie zdalnego ataku na urządzenia z systemem Linux. Dziura znajduje się w sterowniku RTLWIFI, który jest używany przez układy Wi-Fi firmy Realtek działające pod kontrolą Linuksa. Dziura pozwala na wywołanie błędu przepełnienia bufora za pomocą sygnału Wi-Fi
Emocjonalna pieczątka
15 maja 2009, 08:55Emocje wyrażane przez mowę wywołują w mózgu unikatowe wzorce aktywności. Co więcej, zdania nie muszą mieć sensu, a nawet składać się z istniejących słów. Ważne, że przekazują określone uczucia.
Eksperymentalny projekt badawczy nadzieją dla chorych z amyloidozą
3 sierpnia 2021, 12:08W ramach konkursu Agencji Badań Medycznych przyznano finansowanie projektowi STARLIGHT. Jego celem jest przeprowadzenie badania klinicznego w grupie 20 pacjentów z nieleczoną amyloidozą [łańcuchów lekkich] AL, w którym zostanie ocenione ekperymentalne skojarzenie czynnika stymulującego tworzenie kolonii granulocytów i makrofagów [ang. granulocyte-macrophage colony-stimulating factor, GM-CSF] z niedawno zarejestrowanym i nierefundowanym jeszcze w Polsce schematem immunochemioterapii D-VCD.
Najstarsze znane ofiary dżumy. Wiele z nich to dzieci
23 czerwca 2026, 10:01Międzynarodowy zespół pod kierunkiem Ruairidha Macleoda i Frederika V. Seersholma z Uniwersytetu Kopenhaskiego – w skład którego wchodzili Martin Sikora i Eske Willerslev – przeanalizował DNA z zębów 46 osób pochowanych na czterech cmentarzyskach nad Angarą, na zachodnim brzegu Bajkału, datowanych na 5500-5000 lat temu. U 18 osób wykryto Yersinia pestis, czynnik sprawczy dżumy. Wskaźnik wykrywalności wynosi tutaj zatem 39 procent. Tymczasem badania paleogenomiczne średniowiecznych ofiar czarnej śmierci z londyńskiego Smithfield dały wynik zaledwie 20 procent.

